Ślepej kurze
Jak już kiedyś być może wspomniałem, jestem kompletnym antytalentem w dziedzinach plastycznych. Nie potrafię rysować, nie odróżniam śliwki od amarantu, nie mam wyczucia perspektywy, no i rzecz jasna nie mam bladego poję…
blogito ergo sum
Jak już kiedyś być może wspomniałem, jestem kompletnym antytalentem w dziedzinach plastycznych. Nie potrafię rysować, nie odróżniam śliwki od amarantu, nie mam wyczucia perspektywy, no i rzecz jasna nie mam bladego poję…
troll(/media/2013/11/troll150x150.jpg) Nie lubię tematów socjologicznopolitycznych, ale tak dawno nie jadłem żadnego trolla, że chwytam się już najbardziej nieczystych zagrań. Było już o wyższości jednych telefonów nad…
Dziś zagadka na poziomie, mniej więcej, szkoły średniej. Na nic więcej mnie chwilowo nie stać, zarobiony jestem bowiem po uszy. A zagadka brzmi o, tak: Udowodnij, że jeżeli dwie kolejne liczby pierwsze różnią się o 2 (n…
Trafiłem wczoraj, za sprawą jednego z moich "łebskich" znajomych, na całkiem interesującą zagadkę matematyczną. Nic aż tak skomplikowanego jak niegdysiejsze rozważania o stu przełącznikach(http://xpil.eu/myslakidoboju/)…
Jeżeli ktoś z moich wszystkich trzech Czytelników ma dzieci w wieku szkolnym, ten wie, jak wygląda organizowanie im urodzin. Zasadniczo są dwie opcje: 1. Zorganizować imprezkę we własnym domu. lub 2. Wynająć specjalnie…
Niech się Czytelnik nie da zwieść głębią tytułu dzisiejszego wpisu, nie o andrologii kynologicznej bowiem dziś będzie, tylko o technologiach przetwarzania danych. A konkretnie dużych zbiorów danych, o niekoniecznie z gó…
Dziś bardzo króciutko (tak, to jeden z TYCH dni, człowiek nie ma czasu na wypicie szklanki wody) oto jak wyglądałby mój blog, gdyby oglądać go z wysokości, mniej więcej, 25 metrów: blogfrom20m(/media/2013/10/blogfrom20m…
Zauważyłem, że gros wpisów z ostatnich kilku dni dotyczy albo Juniora i jego ostatnich przygód (żarcie, spanie, wydalanie), albo technicznych szczegółów bloga. Nic dla "normalnych" zjadaczy bitów, żądnych ciekawostek ze…
Dostałem wczoraj smsa od znajomego z Polski, że Chińczycy namieszali mi na blogu. Myślę sobie, no ładnie. Zachciało mi się własnego serwera, nie pozabezpieczałem go pewnie zbyt dobrze i teraz mam za swoje. Ale zerkam na…
Proszę się nie martwić, tytułowe wpuszczenie w kanał nie ma tym razem nic wspólnego z rurami jeżeli więc ktoś się obawiał przydługawych opisów meandrów zawodu hydraulika, niech odsunie troski w cień. Chodzi bowiem o cał…
Dziś trochę bardziej szczegółowo o tym, jak przeniosłem bloga z jednego serwera na drugi. Słowem wstępu, po cholerę w ogóle jakieś tam przenosiny? Przecież działa, a więc w myśl złotej zasady "if it ain't broke, don't f…
Bajki dzieciom zawsze czytała mama. Pewnego razu jednak za czytanie zabrał się tata. Po kilku zdaniach Madzia robi wielkie oczy, biegnie do mamy i mówi: Mamo Mamo A tata umie czytać bajki Kurtyna
Wylała się woda z kubka na stół, Madzia ogląda plamę i tradycyjnie odpala moduł skojarzeniowy: O Wygląda jak kaczka Po chwili Albo jak jednorożec Tata patrzy, kręci głową, zezuje... gdzie tu jednorożec? Jednorożec? No,…
Jako osobnik o sporych inklinacjach technologicznych, postanowiłem sprawdzić jak prowadzi się bloga na własnym serwerze (zamiast na serwerze współdzielonym) i w związku z tym wykupiłem niedawno, testowo na trzy miesiące…
Jak już niedawno pisałem swoją łamaną angielszczyzną, zamieniłem ostatnio siekierkę na kijek i zamiast się wozić po dzielni ze smartfonem, używam skromnie Nokii 6310i (starsi górale mogą jeszcze pamiętać takie zwierzę).…
Od jakiegoś czasu zacząłem kombinować jak by tu obniżyć koszty kopii zapasowej swoich zdjęć w chmurze. Zacznijmy od tego, po cholerę mi w ogóle jakaś tam kopia zapasowa w jakiejś tam chmurze. Otóż założenie jest takie,…
Może niekoniecznie na ławę, tylko na maszynę do płacenia za parking, ale parkomat się za bardzo nie rymuje, nawet jak go mocno poprosiłem, więc zostawiam ławę. Tak czy siak, z racji tego, że narodził nam się był niedawn…
Jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego blog od niedawna zaczął zarastać kurzem i pajęczynami, spieszę wyjaśnić, że mam ku temu bardzo dobrą wymówkę. Otóż od wczoraj rano ślęczę nad naszym domowym serwerem i próbuję go prze…
W ostatni weekend mój nienarodzony (jeszcze) syn zrobił nam trochę zamieszania. Otóż w trakcie standardowej wizyty u polskiej pani dochtór, takiej co to się gówniarza ogląda przez specjalne ultradźwiękowe okienko, waży…
Somewhen in June 2010 I got my very first smartphone. It was a Samsung Galaxy S. OK, to be completely honest, I used to use one or two Windows Mobile based phones since around 2006 but let's face the truth: Android is t…