Żelazna logika
Plan był taki: sprzątanie, kolacja, spanie. Tzn. konkretnie to był plan mamy, dzieci punkt pierwszy chciały pominąć.
Mama: Piotruś, posprzątaj, bo pójdziesz głodny spać.
Madzia: Ale przecież sprzątanie nie jest do jedzenia...
blogito ergo sum
Plan był taki: sprzątanie, kolacja, spanie. Tzn. konkretnie to był plan mamy, dzieci punkt pierwszy chciały pominąć.
Mama: Piotruś, posprzątaj, bo pójdziesz głodny spać.
Madzia: Ale przecież sprzątanie nie jest do jedzenia...
Komentarze