27 stycznia 2021
-
Zabrałem się za “Thin Air” Morgana. Początek trochę nudny, może się jeszcze rozkręci.
-
Na “Viriona” przyjdzie mi poczekać – póki co jest tylko wersja papierowa, a ja wolę e-booka.
blogito ergo sum
Zabrałem się za “Thin Air” Morgana. Początek trochę nudny, może się jeszcze rozkręci.
Na “Viriona” przyjdzie mi poczekać – póki co jest tylko wersja papierowa, a ja wolę e-booka.
Komentarze