Zagadka o piątce przyjaciół

krótki URL: /v6y

kategorie:Jestem, więc myślę
tagi:None

Proszę zapiąć pasy i podkręcić uwagę do samego końca, albowiem dziś (tak dla odmiany) będzie zagadka.

Zagadka brzmi tak:

Spotkało się pięcioro przyjaciół - matematyków i wybrali sobie po pięć liczb całkowitych między 1 a 70.

Zapisali sobie te liczby na karteczkach po czym pokazali sobie nawzajem te karteczki zastanawiając się, co dalej.

Nagle Alicja stwierdziła:

-- O, żadna z wybranych przez nas liczb nie powtarza się!

Na to Bernard:

-- Faktycznie, w dodatku żadne z nas nie wybrało liczby pierwszej!

Celina, po chwili zastanowienia dodała:

-- A zauważyliście, że każda z wybranych przez nas liczb ma co najmniej dwa różne podzielniki pierwsze?

Daniel przyglądał się liczbom długo, potem wyjął kieszonkowy kalkulator i zaczął coś zawzięcie liczyć, wreszcie obwieścił triumfalnie:

-- Nie uwierzycie, ale każdy z nas wybrał liczby, które dają dokładnie ten sam iloczyn!

Edwin zamarł bez słowa. Nic już nie dało się dodać.

Pytanie: ile wynosi iloczyn liczb u każdego z przyjaciół?

Na zachętę powiem jeszcze, że chociaż 5 osób może wybrać po 5 liczb spośród 70 na 4 024 268 454 575 928 378 719 352 903 690 240 (ciut ponad 4 kwintyliardy) sposobów, to zagadkę tę można rozwiązać za pomocą kartki i ołówka, bez komputerów.

Komentarze