Wyzywająca jedenastka
Zostałem niedawno zwyzywany od blogerów. Wyzwiskoanie przyjmuję z dumą i pokorą. Rękawicę rzuconą podnoszę. Tym razem chodzi (jak to zwykle w takich przypadkach bywa) o udzielenie odpowiedzi na jedenaście pytań. A nastę…
blogito ergo sum
Zostałem niedawno zwyzywany od blogerów. Wyzwiskoanie przyjmuję z dumą i pokorą. Rękawicę rzuconą podnoszę. Tym razem chodzi (jak to zwykle w takich przypadkach bywa) o udzielenie odpowiedzi na jedenaście pytań. A nastę…
Jak już kiedyś wspominałem, źle się dzieje, kiedy bloger pisze o technikaliach blogowania, miast wzlatać na wyżyny twórczości przez wielkie Tfu. Blogowanie o blogowaniu nie dość, że śmierdzi najgorszego sortu rekurencją…
Całkiem niedawno dokonano interesującego matematycznego odkrycia. Odkrycia, którego początki ciągną się od roku 1918. Odkrycia, które może nie wstrząśnie światem kafelkarzy, ale na pewno zostanie przez nich zauważone. A…
Jakiś czas temu zadałem na łamach niniejszej namiastki bloga pytanie zagadkę(http://xpil.eu/03/mrowkanagumowejlinie/). Tłumów się nie spodziewałem (to jest naprawdę mało popularny blog), ale żeby nikt, absolutnie nikt?…
Trochę ostatnio zaniedbałem bloga ale mam dobrą wymówkę: otóż ostatnich kilka dni spędziłem na lekturze i komentowaniu powieści kolegi z poprzedniej pracy, który postanowił rzucić mało dochodowe i w sumie nudne grzebani…
Zaczniemy od wyjaśnienia tytułu dzisiejszego wpisu. "krawat" to po angielsku "tie", słówko z wieloma znaczeniami. Efekt: głupi tytuł wpisu. Ale tylko tytuł, bowiem dalej robi się ciekawie. W pierwszej części autor tłuma…
Obejrzałem niedawno film pod tajemniczo brzmiącym tytułem "Time Lapse". Dziś króciutka recenzja uwaga, będzie niewielki spojler, ale odkryję zaledwie pierwszych pięć, może osiem minut filmu, więc nawet jeżeli, Czytelnik…
Bierzemy dowolną liczbę naturalną N. Liczymy z niej silnię i dodajemy jedynkę. W efekcie dostajemy kwadrat innej liczby naturalnej X. Da się? Da się Sprawdźmy: \(4+1=25=5^2\) \(5+1=121=11^2\) \(7+1=5041=71^2\) Na razie…
Dziś poznamy dwa tricki SQLowe w jednym. Obydwa są raczej banalne i raczej mało przydatne przy codziennej pracy, ale od czasu do czasu mogą sie jednak przydać zwłaszcza w połączeniu. Od razu też uprzedzam: dla starych w…
Ostatnimi czasy, jak już zdążyłem niedawno nadmienić, zmywam na całkiem innym zmywaku, niż do tej pory. Między innymi muszę od czasu do czasu pobawić się w administrowanie czymś, na czym się kompletnie nie znam 😉 Dzięki…
Pamiętacie recenzję gierki "Hook"? Jeżeli nie, tutaj można poczytać: http://xpil.eu/mojatruciznacodziennahook/(http://xpil.eu/mojatruciznacodziennahook/) Dziś recenzja bardzo podobnej gry, mianowicie Loop. W Loop chodzi…
Ostatnimi czasy karmię moich znużonych Czytelników paradoksami. Paradoksy są fajne, bo umożliwiają rozciąganie aksonów. Jednakowoż nie każdy siada do lektury po to, żeby porozciągać aksony. No cóż. Jeżeli, Czytelniku, m…
Dziś będzie matematycznie. Czytelników o słabo wykształconym gruczole numerycznym prosimy o zapięcie pasów i podkręcenie uwagi na 80%. Cóż interesującego jest w liczbie 290? Dlaczego jest ona taka tajemnicza? Hm, od cze…
Zrobienie bałaganu na ogół jest dość proste. Zasadniczo wystarczy spuścić entropię ze smyczy i obserwować. Jednakowoż jeżeli chcemy uczynić bałagan artystyczny, sama entropia nie wystarczy. Ja dziś nabałaganiłem na blog…
Jak się okazało, nie było mi dane zasmakować nowego Windowsa 10. Chociaż laptop jest całkiem przyzwoity (szybki dysk SSD, procesor i7, dużo pamięci i żadnych egzotycznych podzespołów), po kolejnych pięciu godzinach spęd…
Dziś bardzo nietypowa recenzja nie będzie ani o książkach, ani o grach, ani o filmach. Będzie za to o najnowszym systemie operacyjnym ze stajni Microsoftu, firmy o długiej i burzliwej historii, która pomimo rozmaitych k…
W świecie blogów i blogerów istnieje dziwny zwyczaj wyzywania się nawzajem. Z tym, że ponieważ blogerzy próbują udawać kurtular... kulut... klutr... noż kulturwa jego mać, dobrze wychowanych, zamiast wyzywać się od najg…
Niedawno przytrafiła się memu blogowi mała wpadka w ramach grzebania w ustawieniach udało mi się odłączyć go od JetPacka (to taka wtyczka dodająca blogowi skrzydeł na różne dziwne sposoby), a po ponownym przyłączeniu ok…
Jestem numerykiem. Oczywiście od czasu do czasu próbuję sobie wmawiać, że wcale nie, ale przecież jestem. To widać na pierwszy rzut oka. Nie ma się co oszukiwać. Może nie jestem najcięższym przypadkiem. Nie trzeba mnie…
Kopnął mnie niedawno zaszczyt. Nie bolało za bardzo. Otóż kolega a dokładniej mówiąc, kolega z poprzedniej pracy postanowił kilka miesięcy temu napisać książkę. Pisanie książki to praca nie lada, potrzeba czasu. Wziął w…