21 stycznia 2021
Zainstalowałem na próbę MATE. Po dwóch dniach używania wróciłem do Cinnamon. Muszę jeszcze dać szansę LMDE.
blogito ergo sum
Zainstalowałem na próbę MATE. Po dwóch dniach używania wróciłem do Cinnamon. Muszę jeszcze dać szansę LMDE.
Morgan wygrał, “Odyssey One” w kącie. W pracy intensywna nauka Dockera i GitHuba.
Przegryzam się przez pierwszy tom “Odyssey One(https://www.goodreads.com/series/79684odysseyone)“. Trochę jakbym to już kiedyś czytał. Nie powala, trochę naiwne, ale ujdzie. Odkryłem “Thirteen” Morgana, będzie co czytać…
Praca z dużym monitorem ma tę zaletę, że ma się dużo miejsca na ekranie. Mój monitor ma 42 cale przekątnej oraz około 8.3 milionów pikseli. Żeby wcisnąć tyle pikseli na tej wielkości ekran, każdy milimetr kwadratowy mus…
Zamiast "dziwny" powinienem był użyć czegoś silniejszego, ale z drugiej strony próbuję tu udawać osobnika kultular... kurtul... klurtuln... A, nieważne. Od jakiegoś czasu używam zamiast ulubionego dotychczas MSSQL otwar…
Dryl jest dość jednostajny i przewidywalny: co tydzień trzeba wyturlać śmieci przed dom, najlepiej we wtorek wieczorem, bo ciężarówka przyjeżdża w środę. Czasem wcześnie rano, czasem po południu, różnie. Raz mi się zdar…
Graf nieskierowany to takie zwierzę, które ma węzły i krawędzie (ale bez szczałków): (https://s2.qwant.com/thumbr/0x380/6/f/b3f45ea168977b4638bcfe5d89dfbafd84b54b903b520546382d0554d45eed/1200pxDotLanguageUndirected.svg.…
Do wyszukiwania informacji w Sieci wszyscy używają Googlecitation needed. To znaczy poza tymi, którzy tego nie robią. Od czasu do czasu pojawiają się tu i ówdzie różne buntownicze wpisy o porzuceniu wielkiego G na rzecz…
Dzisiaj każdy ma w kieszeni podręczny kalkulator w postaci smartfona, więc jeżeli chce policzyć logarytm czy tangens, po prostu puka w ekran we właściwych miejscach i już. Ale nie zawsze tak było. Dawnymi czasy, kiedy i…
Pod Linuksem jest sprytna komenda xclip (ewentualnie clip), która umożliwia przekierowanie strumienia do schowka systemowego. Po co? A no na przykład po to, żeby skopiować do schowka zawartość pliku tekstowego bez potrz…
Trzeci tom serii jest nieco lepszy od drugiego według mnie przynajmniej. Tym razem zanim lecieć na planetę "zacofaną" (jak w pierwszych dwóch częściach), legioniści Varusa lecą na planetę "zaawansowaną". Co prawda okazu…
Dziś dominuje temat promu w Kanale Sueskim, ale znajdzie się też kilka przaśnych krotochwili z innych dziedzin. Zapraszam do uśmiechu i tradycyjnie proszę o obluzowanie zwieracza odbytu. Szkoda zdrowia na nerwy 😉 (/medi…
Druga (z czternastu) część serii nie zachwyca. Ogólny pomysł na fabułę skrojony z jedynki ("lecimy na planetę, robimy rozpierdziuchę, a na koniec i tak przylatują Nairbowie i jest bez sensu"). Główny bohater jest już ba…
Z braku lepszych pomysłów na lekturę, zasięgnąłem niedawno porady mojego NZDDSKNZDDSKNajbardziej Zaufanego Doradcy Do Spraw Książek. Po dość długotrwałej dyskusji wyszło na to, że warto sięgnąć po serię "Legion Nieśmier…
Skończyłem niedawno oglądać drugi (i póki co ostatni) sezon serialu "Hanna". Czy warto? Pierwszy sezon zdecydowanie tak. Po pierwsze ze względu na Joela Kinnamana(https://www.imdb.com/name/nm1172478/), którego prywatnie…
Jak każdy, nieubłaganie wędruję w czasie i zliczam tę podróż liczbą obrotów Ziemi wokół Słońca. Niedawno przeskoczyłem 47 rundek, dziś kilka nudnych faktów o tej liczbie: Jest to liczba pierwsza, co łatwo sprawdzić bo \…
Wszyscy znają ciąg Fibonacciego, prawda? Startujemy od zera i jedynki, a potem dodajemy dwa ostatnie elementy żeby dostać kolejny: 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 33, ... Ciąg ten ma mnóstwo interesujących właściwości, ale…
Natrafiłem niedawno w Wikipedii na Mrówkę Langdona(https://en.wikipedia.org/wiki/Langton%27sant). Pomysł jest w sumie prosty: na nieskończenie dużej planszy składającej się kwadratowych pól stoi sobie mrówka. I teraz ta…
Od czasu kiedy udało mi się podjąć swoją pierwszą pracę w korpo, co było bodajże w okolicach roku 1993 albo 1994, email był zawsze najważniejszym medium komunikacyjnym do spraw służbowych. Bo wiadomo, jak coś jest na ma…
Po niedawnym "exodusie" WhatsAppa, kiedy to miliony użytkowników przemigrowały w ciągu kilku tygodni na inne komunikatory, nadeszła mnie taka refleksja: a w czym właściwie taki Signal czy Telegram różnią się od WhatsApp…