TP
Jeżeli ktoś zasugerował się tytułem i myśli, że będę dziś pisał o dużej polskiej firmie telekomunikacyjnej to się grubo myli. Zaraz, właśnie o niej napisałem... Napiszę dziś o jednym ze swoich ulubionych pisarzy. Terry…
blogito ergo sum
Jeżeli ktoś zasugerował się tytułem i myśli, że będę dziś pisał o dużej polskiej firmie telekomunikacyjnej to się grubo myli. Zaraz, właśnie o niej napisałem... Napiszę dziś o jednym ze swoich ulubionych pisarzy. Terry…
Ostatnia zima była sroga. Oczywiście, jak na tutejsze warunki bo w Polsce to by takiej zimy nawet nie zauważono. No ale tu działo się. Po pierwsze, śnieg leżał bardzo długo bo ponad 2 tygodnie. To naprawdę sporo. Dotych…
Czasem zdarza się, że mamy w domu coś niepotrzebnego. A to dziecko wyrośnie z kurtki albo z fotelika samochodowego, a to kupimy nowego cyfraka i stary leży i się kurzy, a to znowu nie możemy iść na koncert i zostajemy z…
Dumnie obwieszczam wszystkim znudzonym Czytelnikom, że liczba odsłon niniejszego bloga właśnie przekroczyła 1000 (i proszę się nie sugerować tytułem, nie chodzi o silnię). Oczywiście, powyższa informacja nie ma żadnej w…
O naszej polskiej ambasadzie w Dublinie zapewne dałoby się napisać mnóstwo pozytywów. Niestety, w moim przypadku pisząc pozytywy na ich temat skłamałbym srodze. Albo trafiłem w jakieś zawirowania czasoprzestrzenne (czyl…
Napisałem niedawno kilka cierpkich słów pod adresem polskiej biurokracji. Dziś napiszę o tym, jak założyłem w Polsce własną firmę i jakie były tego efekty. Nie licząc mojej prawie pięcioletniej warszawskiej przygody z w…
Tym razem znów coś z zawodowego podwórka. I jak zwykle niczego nowego nie odkryję, ale może kogoś zaciekawię... Odwieczny problem wszystkich bazodanowców: jak w sprawny, elegancki oraz wydajny sposób "spoziomić" dane; i…
Jakiś czas temu (będzie ze trzy lata, mniej więcej) postanowiliśmy zaopatrzyć się w zwierzątko domowe. Jako że obydwoje prowadzimy dupoosiadły tryb życia w charakterze biurw (biurew?), pies raczej nie wchodził w rachubę…
Mam czteroipółletnią córkę. Gdyby mi ktoś pięć lat temu dał do opieki dziecko w tym wieku, zapewne trafiłbym już za kratki za morderstwo. Czterolatki potrafią być naprawdę uciążliwe 😉 Niemniej jednak, kiedy rodzic rośni…
Dziś rzewnie i poetycko. Piosenka, która za mną chodzi od dłuższego czasu. Bardzo optymistyczne słowa, fantastyczne wykonanie na płycie. A poniżej link do wersji koncertowej na tyrurce oraz tekst. Jeżeli ktoś ma do tego…
Od razu uprzedzam: firma RedGate, o której produkcie dziś piszę, nie zapłaciła mi złamanego szeląga za reklamę. Piszę to z własnej, nieprzymuszonej woli 😉 Parałem się w życiu rozmaitymi rzemiosłami; wszystkie były związ…
Zaczęło się chyba od tego, że wygrałem konkurs ortograficzny w podstawówce. Ubzdurałem sobie wtedy (podświadomie jeszcze), że moim powołaniem będzie krzewienie polszczyzny wśród niewyedukowanej (w końcu to ja wygrałem)…
"No matter how beautiful cars, houses or landscapes may be, they will never deliver the happiness we seek. Every attempt to attain happiness through these things will fail because they simply don't last. The only thing…
O parę kroków od czubka buta mysz wpół Otruta pyta mnie wzrokiem sponad podłogi co ja Takiego zrobiłam czego Ty byś nie zrobił
Nie jestem wielkim fanem sportów ruchomych. Zwłaszcza od czasu jak ugrzązłem w wielkomiejskim środowisku korporacyjnym, moja aktywność ruchowa spadła w okolice niebezpiecznego zera. (Tak, tak, uśmiechaj się. Ja też się…
Kolejny (po podatkach) przykład zwycięstwa biurokracji nad zdrowym rozsądkiem to polski system rejestrowania samochodów. Nie będę o nim pisał szczegółowo, bo już nie pamiętam konkretów napiszę jak jest u nas, a wnioski…
Grałem w życiu na kilku instrumentach. Na żadnym nie nauczyłem się grać "profesjonalnie". Innymi słowy, jedyny sposób w jaki mógłbym dzisiaj dorabiać muzyką to "rzuć piątaka to przestanę na chwilę" ale akurat nie wierzę…
Dziś krótko o podatkach. Pomijając oczywisty fakt, że są one wynalazkiem Ciemnej Strony Mocy, oraz że prędzej człowiek umrze niż się od nich wywinie, chcę dziś napisać o stronie biurokratycznej zagadnienia. A także o ty…
Moje pierwsze piwo (a także, de facto, mój pierwszy w życiu alkohol) wypiłem na drugim roku studiów. Było obrzydliwie niesmaczne i zastanawiałem się jak ludzie mogą to świństwo pić. Prawdopodobnie w efekcie kosmicznej r…
Historia Kręcioła jest krótka acz treściwa. Kręcioł to duży, spiralny kawałek sklejki, który dzięki przemyślnemu pomalowaniu wygląda jakby był dużym, spiralnym kawałkiem czerwonego drewna. Znaleźliśmy Kręcioła w wielkim…