Murdas na sterydach czyli miasto permutacji. Recenzja książki.
"Permutation City", książka napisana przez nieznanego mi całkiem Grega Egana, drąży dość wszechstronnie zagadnienie wirtualizacji jaźni a także całych społeczeństw.

Powieść wciąga, ale zalecam czytanie uważne i nie za szybkie, ponieważ fabuła roi się od postaci, wydarzeń i różnych innych elementów, a wszystko to na różnych poziomach wirtualizacji (można skonstruować świat wirtualny wewnątrz innego świata wirtualnego i tak dalej).
Przyznaję też, że chociaż tekst jest z roku 1994, Autor całkiem wiarygodnie nadgryza kwestie związane z przetwarzaniem danych w chmurze. Nie przewidział może AWS-a czy innych kubernetów, ale widać, że tematy komputeryzacji są mu nieobce. Pod bardzo dużym mikroskopem można się tam nawet dopatrzeć algorytmu "Life" Conwaya. Końcówka zahacza też mocno o filozofię, religię i różne ontologie - okazuje się na przykład, że przy pewnych założeniach
A nie, nie powiem. Szkoda psuć zabawę.
Opowiadaniu nie brakuje rozmachu, zarówno w przestrzeni jak i w czasie.
Końcówka jest trochę dla mnie niezrozumiała, może załapię o co chodzi przy drugim czytaniu.
Ogólnie książkę bardzo polecam, mocne 9/10.
Komentarze