Letni czas Angelique
W ramach zwiedzania nowych okolic muzycznych natrafiłem niedawno na Angélique Kidjo.
Pani jest czarna jak smoła i łysa jak ktoś całkiem bez włosów. Pochodzi z Beninu. Ktoś wie, gdzie jest Benin? Ja, przyznaję się bez bicia, musiałem sprawdzić na Google Maps. Benin leży tutaj:

Angélique pięknie śpiewa.
Weźmy na ten przykład "Summertime", jeden z najbardziej oklepanych kawałków Gershwina. Cóż nowego można zrobić z "Summertime"?
Otóż, okazuje się, można. Na przykład można go zaśpiewać w wersji a cappella, w jakimś bliżej nieokreślonym afrykańskim narzeczu, z chórkami.
W efekcie otrzymamy utwór brzmiący bardzo znajomo (w końcu to Summertime!), ale jednak całkowicie różny od oryginału.
A zresztą, co ja tu się będę wysilał, każdy swoje uszy ma[citation needed], zapraszam do odsłuchania własnousznego:
Komentarze