Wtyk
Dorwałem się niedawno do strony (niestety, nie zapisałem sobie adresu) z mnóstwem fraszek Sztaudyngera. Muszę przyznać, że facet miał niezły zmysł do rymowania, umiał też zawsze ująć w dwóch (góra czterech) wersach wiele życiowej mądrości.
No i z tej okazji przypomniała mi się fraszka napisana dawno temu przez mojego dziadka (też ma, skubany, talent do rymowanek, nawet go kiedyś publikowali w "Przekroju", na tej stronie z Filutkiem i Humorem z Zeszytów).
Fraszka szła, mniej więcej, o tak:
Napisał kiedyś Sztaudynger: "Najkrótszy erotyk: dotyk".
Nieprawda!
Krótszy znajdę w mig: wtyk.
Ech, poeci...
Komentarze