Ekologika
Jeden z moich znajomych przeprowadził niedawno interesujący test. Poprosił mianowicie wszystkich znanych sobie "zielonych" (czyli zwolenników ekologicznych rozwiązań) o wzięcie udziału w małym eksperymencie.
Bierzemy dwie żarówki. Jedna starego typu, "tradycyjna", z pręcikiem wolframowym itd., a druga nowoczesna, ekologiczna, energooszczędna, żywotna.
Nastęnie bierzemy dwa moździerze (nie takie do strzelania tylko kuchenne) i solidnie rozgniatamy w nich te żarówki. Każdą w osobnym moździerzu.
Potem zalewamy moździerze wodą, mieszamy i czekamy chwilę.
Następnie cedzimy całość przez filtr do kawy, do dwóch osobnych szklanek.
Ekolog ma wypić szklankę po żarówce "ekologicznej", a ten mój znajomy po takiej "normalnej".
Jakoś nikt się nie kwapi z podjęciem wyzwania...
Jacyś zieloni wśród moich czytelników? 😉
Komentarze