Szwedzki kucharz poleca: żeberka w miodzie

krótki URL: /db9

kategorie:Różności
tagi:miód, przepisy, żeberka

Na blogu xpil.eu przepisy kulinarne pojawiają się z rzadka, ale jak się już pojawiają, to z przytupem.

Dziś zaskakująco prosty w przygotowaniu przepis na niezwykle smakowitą potrawę, czyli wędzone żeberka w miodzie. Ostrzegam: to nie jest przepis dla niecierpliwych - całkowity czas wykonania potrawy to trochę ponad 24h (na szczęście nie trzeba cały czas stać przy kuchni).

Składniki:

  • Półtora kilograma żeberek wieprzowych

  • Miód (najlepiej taki prosto od krowy, czyli płynny) - cztery łyżki stołowe

  • Keczup - jedna szklanka

  • Olej - trzy czwarte szklanki

  • Sos sojowy (ciemny) - dwie łyżki stołowe

  • Cosznek... tfu, czosnek - cztery ząbki

  • Cebula - jedna

  • Przyprawy: chilli (takie suszone, drobno zmielone), pieprz sól - wedle uznania.

Sposób przyrządzenia:

  1. Mieszamy keczup, miód, olej i sos sojowy, wszystko razem do kupy

  2. Kroimy cebulę w drobną kostkę, zgniatamy cosz... czosnek, jedno i drugie wrzucamy do mieszanki z punktu 1. Znów mieszamy.

  3. Po wymieszaniu doprawiamy chilli (wedle uznania)

  4. Żeberka kroimy na mniejsze kawałki (najlepiej pojedyncze, góra podwójne).

  5. Nacieramy żeberka dużymi ilościami soli i pieprzu. Zalewamy marynatą powstałą w punktach 1-3, wstawiamy całość do lodówki.

  6. Czekamy 24 godziny (można trochę krócej, tylko wtedy się smak marynaty tak fajnie nie przegryzie przez mięso, ale i tak powinno być smacznie).

  7. Bierzemy rękaw do pieczenia, wtranżalamy wszystko do środka (znaczy się te zamarynowane żeberka wraz z resztkami marynaty)

  8. Wstawiamy całość do piekarnika rozgrzanego na dwieście stopni, czekamy godzinkę - półtora.

  9. Wyciągamy potrawę z piekarnika. Mmmmm, jaki zapach!

  10. Ze zdumieniem stwierdzamy brak rękawa do pieczenia.

  11. Z jeszcze większym zdumieniem konstatujemy, że w opakowaniu na rękaw do pieczenia jakimś cudem znalazły się zwykłe worki foliowe, które - ponieważ nigdy przedtem nie widzieliśmy na żywo rękawa do pieczenia - wzięliśmy omyłkowo za rękaw do pieczenia.

  12. Kojarzymy fakty.

  13. Przyglądamy się parującej i cudownie pachnącej potrawie z bliska. Ewidentnie widzimy wszędzie nadtopione resztki worka foliowego, który zdecydowanie NIE nadaje się do użycia w charakterze rękawa do pieczenia.

  14. Szybka kwerenda na Google potwierdza: zdrowiej wyjdzie zjeść suszarkę i popić ją płynem chłodniczym, niż ten nadtopiony plastik, który się całkiem interesująco zintegrował z mięsem..

  15. Czekamy aż potrawa trochę ostygnie, wyrzucamy całość do śmieci.

  16. Zamawiamy pizzę.

Aktualizacja: tu do poczytania wersja z happy-endem. Zapraszam 😉

Komentarze