Robodance

A także - tańczyć! I to w rytm słyszanej muzyki.
Żeby było zabawniej, ruchy taneczne ma wcale niepodobne do tego, co zwyczajowo uznaje się za taniec robota. Żadnych kątów prostych ani kończyn dyndających na zawiasach.
Mamy więc dwa trendy taneczne: z jednej strony ludzie próbują tańczyć "robodance", w taki sposób, w jaki wyobrażają sobie tańczące roboty, a z drugiej strony roboty uczą się tańczyć całkiem jak ludzie.
Ja osobiście tańczę tak samo wspaniale jak pływam.
A robota od Hondy można sobie obejrzeć tutaj.
[yop_poll id="21"]
Komentarze