Ostatnio obejrzane

krótki URL: /4z4r

kategorie:Recenzje, Recenzje filmów
tagi:1670, akcja, arnold-schwarzenegger, film, fubar, komedia, recenzja, schwarzenegger, serial

W ramach zabijania świąteczno - noworocznej nudy obejrzałem niedawno na Netfliksie dwa mini-seriale. Czas na szybką recenzję.

Zacznę od 1670 - polski serial komediowo-historyczny oparty luźno na wydarzeniach z 1670 roku. Akcja dzieje się we wsi Adamczycha, podzielonej między dwóch szlachciców. Mamy mnóstwo gagów i słownych gierek - chwilami całkiem zabawnych - mamy też świetnie zrobione stroje i dekoracje. Obsada raczej mało znana - osobiście nie rozpoznałem żadnego aktora, choć pewnie Czytelnik bardziej otrzaskany rozpozna tego i owego. Serial jest zaiste komediowo-historyczny (a nie historyczno-komediowy), wiele jest odniesień do współczesności i bardziej chodzi o rozbawienie widza niż pokazanie jakiejkolwiek wierności faktom. Póki co jest tylko jeden sezon (osiem odcinków), ale przebąkuje się już o kręceniu drugiego - podobno ekipa świetnie bawiła się na planie, była chemia, a serial odnosi ogromny sukces również za granicą. Moja ocena: 9/10. Daje radę, nie nudzi się.

Drugi serial na dzisiejszej na liście to Fubar z siedmdziesięciosiedmioletnim Arnim Schwarzeneggerem oraz paroma pomniejszymi gwiazdami (z których natychmiast rozpoznałem Travisa Van Winkle, znanego mi wcześniej z roli porucznika Greena w serialu "The Last Ship"). Arni gra postać oficera CIA, który właśnie ma odejść na zasłużoną emeryturę. Jeszcze tylko jedna misja i można odsapnąć. Podczas tejże misji grany przez Arniego Luke odkrywa, że jego ulubiona córeczka również pracuje dla Agencji - serial okazuje się bowiem być komedią familijną z elementami akcji. Owszem, są wybuchy, mordobicia i odcinanie kończyn piłą tarczową, ale to jednak rodzinna komedyjka idealna do obejrzenia w kilka popołudni (osiem odcinków) w jakiś długi weekend czy inne święta. Moja ocena: 8/10. Nie jest źle.

Komentarze