Niezapowiedziana przerwa
Dziś rano padł mi serwer, na którym stoi blog. Bez żadnych ostrzeżeń, po prostu sobie zdechł. Dało się na niego wejść przez KVM, ale już przez SSH - nie.
Po interwencji panów z OVH serwer wstał około 15:00. Nie mam pojęcia co się wydarzyło.
Dziwny świat.
Komentarze