Kółko i krzyżyk na sterydach

krótki URL: /dxy

kategorie:Recenzje, Recenzje gier
tagi:gra, kółko-i-krzyżyk, tic-tac-toe

W kółko i krzyżyk każdy grać umie. Prosta plansza 3x3 pola, gracze na przemian stawiają swoje kółka i krzyżyki, kto pierwszy ułoży linię prostą z trzech kółek (bądź krzyżyków), wygrywa.

Niedawno odkryłem całkiem interesującą odmianę tej gry. Na tyle ciekawą, że póki co nie udało się jej jeszcze rozwiązać{1}1Czyli przeanalizować wszystkie możliwe przebiegi gier i dla każdego układu wyznaczyć optymalny następny ruch. , chociaż są programy oparte o metodę Monte Carlo, które prawie zawsze wygrają z człowiekiem.

Nie wiem jak się ten wariant nazywa po polsku. Angielska nazwa to Ultimate tic-tac-toe.

Celem gry jest ułożenie trzech swoich dużych znaczków w jednej linii - poziomej, pionowej lub ukośnej. Z tym, że plansza ma osiemdziesiąt jeden pól, podzielonych na dziewięć pól, z których każde jest miniaturową planszą w "tradycyjne" kółko i krzyżyk:

Pierwszy z dwóch graczy stawia swój krzyżyk w jednym z 81 pól. Na przykład... tutaj:

Tym samym wysyła przeciwnika w dolny lewy róg dużej planszy:

Ten postawił kółko w górnym prawym rogu, więc kolejny iks musi wypaść gdzieś w górnym prawym:

I tak dalej - każdy ruch wysyła przeciwnika na konkretną planszę 3x3.

Najciekawsze zaczyna się, jeżeli któryś z graczy "wygra" którąś z małych plansz: po pierwsze, zaznacza on całą taką "wygraną" planszę 3x3 swoim dużym symbolem (kółkiem bądź krzyżykiem), po drugie zaś plansza ta jest do końca gry wykluczona {2}2Istnieje wariant gry dopuszczający dalszą grę na planszach wygranych przez któregoś z graczy, jednak jest on powszechnie uznany za mniej interesujący, ponieważ istnieje dla niego prosty algorytm gwarantujący rozpoczynającemu graczowi zwycięstwo w maksymalnie 43 ruchach.

Jeżeli któryś z graczy wyśle przeciwnika na taką planszę, wówczas ten może wybrać dowolną inną planszę z jeszcze dostępnych.

Jak już wspomniałem, celem gry jest ustawienie trzech swoich dużych symboli w jednej linii (czyli "wygranie" trzech małych plansz ustawionych w jednej linii).

Być może powyższy opis nie brzmi zbyt porywająco, ale jak już zaczniemy grać, szybko okaże się, że gra jest bardzo nieliniowa i nie ma jakiejś oczywistej wygrywającej strategii. Ilość kombinacji jest astronomicznie wielka. Czasem warto wysłać przeciwnika na pozornie niekorzystną dla nas planszę. Czasem warto poświęcić gorzej usytuowaną planszę żeby wygrać lepszą. I tak dalej.

A tu trzy przykładowe skończone gry, żeby pokazać mniej więcej jak to wygląda:

Jeżeli masz kartkę w kratkę i piętnaście minut, polecam spróbować.

Nie masz nikogo pod ręką? Jest wersja on-line: http://bejofo.net/ttt, wysyłasz link do gry przeciwnikowi po drugiej stronie Internetów i możecie sobie grać bez bazgrania po papierze (najwygodniej gra się na dużym ekranie).

Komentarze